Zaledwie kilka godzin po wejściu w życie znowelizowanych przepisów ruchu drogowego w powiecie bytowskim doszło do pierwszego zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące. Policjanci drogówki na trasie Suchorze – Jezierze namierzyli kierowcę, który poza terenem zabudowanym jechał 143 km/h, czyli o 53 km/h za szybko.
Kontrola zakończyła się dotkliwymi konsekwencjami dla 72-latka – prawo jazdy zostało zatrzymane natychmiast na 3 miesiące, a do tego nałożono mandat 1500 zł i 13 punktów karnych. To zdarzenie ma być jasnym sygnałem, że nowe regulacje będą egzekwowane bez pobłażania. Policja przypomina, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków.
Pierwsza kara po zmianie przepisów
Patrol bytowskiego ruchu drogowego zarejestrował wykroczenie na trasie Suchorze – Jezierze, gdzie kierowca znacząco przekroczył dozwoloną prędkość poza obszarem zabudowanym. 143 km/h w miejscu, gdzie obowiązywał limit, oznaczało przekroczenie aż o 53 km/h. W praktyce takie zachowanie nie kończy się już tylko mandatem i punktami.
W tym przypadku nowy przepis odnosi się do zasady, że przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. Oznacza to, że decyzja o czasowej utracie uprawnień zapada od razu podczas kontroli, a kierowca musi liczyć się również z wysoką karą finansową i punktami karnymi. Policjanci podkreślają, że taryfy ulgowej nie będzie, a kolejne kontrole mają szybko weryfikować, czy kierowcy respektują zmiany.
Funkcjonariusze apelują o rozsądek, bo prędkość to wciąż jeden z kluczowych czynników, który decyduje o ciężkości zdarzeń na drodze. Nawet poza terenem zabudowanym nadmierna prędkość skraca czas reakcji, wydłuża drogę hamowania i sprawia, że błąd może zakończyć się tragedią.
Źródło/Fot: Komenda Powiatowa Policji w Bytowie




