Dramatyczne chwile rozegrały się w południe na Zatoce Puckiej, gdzie przypadkowi świadkowie zauważyli mężczyznę leżącego na lodzie. Zdarzenie miało miejsce w rejonie Kaczego Winkla i od początku wskazywało na konieczność natychmiastowej interwencji służb ratunkowych.
Akcja ratunkowa rozpoczęła się kilka minut po godzinie 12.00, kiedy dyżurny puckiej komendy otrzymał zgłoszenie. Informacja dotyczyła mężczyzny, który nie reagował i pilnie potrzebował pomocy, leżąc na zamarzniętej tafli w rejonie Zatoki Puckiej.
Akcja ratunkowa na lodzie w rejonie Kaczego Winkla
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, a także powiadomiono SAR oraz pozostałe służby ratunkowe. Ze względu na trudny teren i niepewną strukturę lodu działania wymagały zachowania szczególnej ostrożności.
Do poszkodowanego jako pierwsi dotarli strażacy. Rozpoczęli oni ewakuację mężczyzny z lodu, a następnie przeprowadzili intensywną reanimację. Po udzieleniu pierwszej pomocy mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.
Służby po raz kolejny apelują o rozwagę. Zatoka Pucka nie jest bezpieczna do wchodzenia na lód, nawet jeśli jego powierzchnia sprawia wrażenie stabilnej. Zmienna pogoda oraz nierównomierna grubość lodu stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Ratownicy podkreślają, że takie sytuacje mogą zakończyć się tragedią i apelują o unikanie spacerów oraz aktywności na zamarzniętych akwenach.
Źródło/Fot. Post Komenda Powiatowa Policji w Pucku




