Policjanci ze Słupska wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej zatrzymali dwóch 28-latków podejrzanych o prowadzenie nielegalnej uprawy konopi na terenie leśnym w gminie Ustka. Na miejscu zabezpieczono 17 krzewów, z których – według funkcjonariuszy – można było uzyskać znaczne ilości środków odurzających.
Mężczyźni zostali zatrzymani w czwartkowe popołudnie, gdy przyszli w miejsce, gdzie znajdowała się uprawa. Obaj byli zaskoczeni obecnością służb. Podejrzani usłyszeli już zarzuty, a za nielegalną uprawę konopi grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Policjanci czekali na nich przy uprawie
Sprawą zajmowali się funkcjonariusze Zespołu do Walki z Przestępczością Narkotykową Wydziału Kryminalnego. W toku prowadzonych działań ustalili, że na terenie leśnym w gminie Ustka dwóch mężczyzn może zajmować się uprawą konopi innych niż włókniste.
Do działań słupskich policjantów dołączyli funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Ustce. W czwartkowe popołudnie służby pojawiły się w miejscu, gdzie miała znajdować się nielegalna hodowla.
Wtedy na miejsce przyszli również dwaj podejrzewani mężczyźni. Obaj 28-latkowie zostali zatrzymani na terenie uprawy.
Zabezpieczyli 17 krzewów konopi
Podczas czynności funkcjonariusze zabezpieczyli 17 krzewów konopi. Według policjantów zatrzymani mogliby pozyskać z nich znaczną ilość środków odurzających.
Zatrzymani to mieszkaniec Słupska oraz mieszkaniec powiatu słupskiego. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące nielegalnej uprawy konopi, z której można było uzyskać znaczną ilość narkotyków.
Za zarzucany czyn mężczyznom grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator zdecydował również o zastosowaniu wobec nich środków zapobiegawczych.
28-latkowie zostali objęci dozorem Policji. Otrzymali również zakaz opuszczania kraju.
Źródło/Fot: Pomorska Policja




