44-letni mężczyzna został zatrzymany przez gdańskich policjantów po tym, jak na widok funkcjonariuszy zaczął zachowywać się nerwowo i nienaturalnie. Podczas interwencji mundurowi znaleźli przy nim znaczną ilość środków odurzających. Szybko okazało się jednak, że to dopiero początek jego problemów.
We wtorek policjanci z Gdańska zwrócili uwagę na mężczyznę, którego zachowanie wzbudziło ich podejrzenia. Przeprowadzona interwencja potwierdziła, że 44-latek miał powody do niepokoju.
Przy zatrzymanym znaleziono susz roślinny oraz amfetaminę w ilości odpowiadającej nawet 255 porcjom handlowym. To jednak nie był jedyny powód, dla którego mężczyzna trafił w ręce śledczych.
Lista podejrzeń jest znacznie dłuższa
W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że 44-latek jest podejrzewany także o inne, bardzo poważne przestępstwa. Chodzi między innymi o wykorzystanie bezradności kobiety i doprowadzenie jej do obcowania płciowego.
Na jego koncie mają być również kradzież szczególnie zuchwała, cztery kradzieże z włamaniem oraz dwa usiłowania kradzieży z włamaniem. Skala ustaleń sprawiła, że sprawa szybko nabrała dużo poważniejszego charakteru.
Grozi mu nawet 10 lat więzienia
Za popełnione przestępstwa 44-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Sprawa pokazuje, że z pozoru rutynowa interwencja może doprowadzić do ujawnienia znacznie większej liczby przestępstw. W tym przypadku zatrzymanie z narkotykami było tylko początkiem długiej listy zarzutów.
Źródło/Fot: Komenda Miejska Policji w Gdańsku




