Około 20 zgłoszeń dotyczących oszustw przyjęli w ciągu ostatnich 30 dni policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie. Poszkodowani tracili pieniądze podczas zakupów w internecie, po rozmowach z fałszywymi pracownikami banków czy w wyniku oszustw związanych z kryptowalutami. W jednym z przypadków strata przekroczyła 21 tys. złotych.
Schematy działania przestępców są różne, ale często wykorzystują pośpiech, strach oraz chęć szybkiego zysku. Policjanci apelują, by dokładnie sprawdzać otrzymywane wiadomości, strony internetowe i osoby kontaktujące się w sprawach finansowych.
Oszustwa w internecie i fałszywy pracownik banku
Jedno ze zgłoszeń dotyczyło zakupu urządzenia Yanosik za pośrednictwem Facebooka. Kupujący odebrał przesyłkę od kuriera i zapłacił 309 zł za pomocą BLIK-a, jednak po otwarciu paczki okazało się, że otrzymał towar niezgodny z zamówieniem.
Znacznie większą stratę poniósł mieszkaniec, z którym skontaktował się oszust podający się za pracownika banku PKO BP. W wyniku przestępstwa pokrzywdzony stracił 17 900 złotych.
Kolejna osoba zamówiła za pośrednictwem OLX echosondę o wartości 1650 zł. Pieniądze zostały przelane sprzedającemu, jednak zamówiony sprzęt nie dotarł do kupującego.
Policjanci odnotowali również przypadek oszustwa z wykorzystaniem informacji o rzekomym włamaniu na konto Allegro. Przestępca wyłudził kod BLIK, a pokrzywdzona straciła w ten sposób 700 złotych.
Fałszywy link na WhatsAppie i ponad 21 tys. zł za pellet
W innym przypadku oszust wykorzystał komunikator WhatsApp. Do osoby małoletniej został przesłany fałszywy link prowadzący do strony przypominającej serwis bankowy, a następnie wyłudzono kody autoryzacyjne. Strata wyniosła 1442 złote.
Jedno z najbardziej kosztownych zgłoszeń dotyczyło zakupu 12 ton pelletu od firmy mającej znajdować się w Warszawie. Pokrzywdzona przelała na wskazane konto 21 464,73 zł, jednak towar nie został dostarczony, a kontakt ze sprzedającym się urwał.
Kościerscy policjanci przyjęli również zawiadomienia dotyczące kryptowalut. Jeden z poszkodowanych stracił 4930 zł w związku z rzekomą umową dotyczącą odblokowania środków kryptowalutowych i inwestowania w produkty finansowe.
Inny mężczyzna przekazał, że w latach 2021–2024 wpłacił na giełdę kryptowalut łącznie 20 tys. złotych i do tej pory nie może wypłacić środków.
Policja ostrzega przed phishingiem i spoofingiem
Funkcjonariusze przypominają, że przestępcy stale modyfikują swoje metody. Jedną z nich jest phishing, czyli wysyłanie fałszywych wiadomości SMS lub e-mail, w których oszuści mogą podszywać się między innymi pod firmy kurierskie i żądać niewielkiej dopłaty do przesyłki.
Nie należy klikać w linki przesłane w podejrzanych wiadomościach. Status przesyłki najlepiej sprawdzić samodzielnie w oficjalnej aplikacji firmy kurierskiej lub bezpośrednio na jej stronie internetowej.
Zagrożeniem jest również spoofing, pozwalający przestępcom podszyć się pod numer telefonu banku czy innej instytucji. Na ekranie telefonu może pojawić się nawet prawdziwa nazwa banku, mimo że połączenie wykonuje oszust.
W takiej sytuacji najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie zadzwonić na oficjalną infolinię banku. Pracownik banku nie powinien żądać kodu BLIK ani nakłaniać do instalowania programów umożliwiających zdalny dostęp do urządzenia, takich jak AnyDesk czy TeamViewer.
Uwaga także na „wnuczka”, „policjanta” i szybki zysk
Wciąż wykorzystywane są również metody „na wnuczka” i „na policjanta”. Oszuści mogą przekonywać, że bliska osoba spowodowała wypadek i potrzebne są pieniądze na kaucję albo że oszczędności znajdujące się na rachunku bankowym są zagrożone.
Policja podkreśla, że funkcjonariusze nigdy nie proszą obywateli o przekazywanie pieniędzy i nie angażują ich w tajne akcje związane z zabezpieczaniem gotówki.
Szczególną ostrożność należy zachować również wobec ofert inwestycyjnych obiecujących szybki i gwarantowany zysk bez ryzyka. Przestępcy mogą wykorzystywać bez zgody wizerunki znanych osób lub nazwy rozpoznawalnych firm, aby zwiększyć wiarygodność przygotowanej oferty.
Policjanci przypominają także o możliwości bezpłatnego zastrzeżenia numeru PESEL, stosowaniu różnych i silnych haseł do poszczególnych kont oraz włączeniu uwierzytelniania dwuetapowego. Podczas płatności internetowych nie należy podawać danych karty ani kodu CVV na stronach, do których prowadzą linki otrzymane SMS-em lub poprzez ogłoszenia.
Każdą próbę wywołania presji, pośpiechu lub strachu przy podejmowaniu decyzji finansowej warto potraktować jako sygnał ostrzegawczy. Kilka minut poświęconych na samodzielną weryfikację informacji może uchronić przed utratą oszczędności.
Źródło/Fot: Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie




