Mimo sześciu dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów i wyroku dwóch i pół roku więzienia, 35-letni mieszkaniec powiatu słupskiego ponownie wsiadł za kierownicę. Był kompletnie pijany i spowodował kolizję na jednej z ulic Lęborka. Po krótkim pościgu został zatrzymany przez policję i trafił za kratki. Teraz grozi mu jeszcze surowsza kara – nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Jak podkreślają funkcjonariusze, historia tego kierowcy to przykład skrajnej nieodpowiedzialności i lekceważenia prawa. Mężczyzna już wcześniej był wielokrotnie karany za jazdę po alkoholu, a mimo to znów wsiadł za kierownicę.
Kolizja w centrum Lęborka i ucieczka sprawcy
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 15:00 na ulicy Wojska Polskiego w Lęborku. Kierowca Audi najechał na tył jadącej przed nim Skody, po czym uciekł pieszo z miejsca kolizji, pozostawiając samochód.
Policjanci ruchu drogowego, którzy zostali skierowani na miejsce zdarzenia, szybko ustalili tożsamość sprawcy. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec powiatu słupskiego, znany już funkcjonariuszom z wcześniejszych interwencji. Dzięki jego rysopisowi mundurowi rozpoczęli intensywne poszukiwania i po kilkunastu minutach zatrzymali go kilka ulic dalej.
Pijany i poszukiwany – miał sześć dożywotnich zakazów
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał około 2,5 promila alkoholu w organizmie. To jednak nie był koniec jego problemów. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach informacyjnych wyszło na jaw, że 35-latek posiada aż sześć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów, wydanych przez sądy w Słupsku, Wejherowie i Lęborku.
Co więcej, od listopada ubiegłego roku był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Lęborku w celu odbycia kary dwóch i pół roku więzienia za wcześniejsze przestępstwa drogowe. Mimo to ponownie złamał zakaz i wsiadł za kierownicę, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Trafił za kratki i usłyszy kolejne zarzuty
Zatrzymany mężczyzna został przewieziony do komisariatu, a następnie – jak informuje policja – konwojem trafił do zakładu karnego, gdzie odbędzie wcześniej zasądzoną karę. Śledczy zapowiadają jednak, że to nie koniec jego problemów z wymiarem sprawiedliwości.
35-latek usłyszy zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do sądowych zakazów oraz spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Grozi mu kara nawet 5 lat więzienia, wysoka grzywna oraz przepadek pojazdu lub jego równowartości.
Dodatkowo będzie musiał wpłacić co najmniej 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – obowiązkowe świadczenie dla osób skazanych za przestępstwa drogowe po alkoholu.
Źródło: Pomorska Policja




