Ogień w lasach Nadleśnictwa Lipusz – w akcji dziesiątki strażaków i samoloty gaśnicze

Ponad 6 hektarów lasu spłonęło w Leśnictwie Żółno na terenie Nadleśnictwa Lipusz. Ogień objął głównie młodniki, czyli obszary szczególnie cenne i wymagające ochrony, a akcja ratowniczo-gaśnicza trwała aż do późnych godzin nocnych.

Do pożaru doszło w poniedziałek, 28 kwietnia 2026 roku. Pierwsza informacja o zadymieniu wpłynęła o godz. 16.00, a już 21 minut później znana była dokładna lokalizacja zagrożenia.

Zgłoszenie do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bytowie nastąpiło o godz. 16.38. Pierwsze jednostki wyruszyły do akcji o godz. 16.49, a sam pożar udało się ugasić o godz. 23.29. Działania dogaszające prowadzono jeszcze również w nocy.

Wielogodzinna akcja gaśnicza w Leśnictwie Żółno

Skala działań była bardzo duża. W akcji uczestniczyło 8 jednostek PSP i 22 jednostki OSP, a także 12 pracowników Służby Leśnej i 4 Zakłady Usług Leśnych.

Podczas działań wykorzystano również drona z kamerą termowizyjną, co pozwalało skuteczniej kontrolować sytuację w pogorzelisku. Strażacy zużyli ponad 500 metrów sześciennych wody, by opanować ogień i nie dopuścić do jego dalszego rozprzestrzeniania się.

Wsparcie nadeszło również z powietrza. W działaniach brały udział samoloty gaśnicze, które wykonywały zrzuty wody nad objętym pożarem terenem.

Samolot z LBL Borsk wykonał 6 zrzutów, podczas których zrzucono 9600 litrów wody, a jego lot trwał 2 godziny i 35 minut. Z kolei samolot z LBL Rytel z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu wykonał zrzuty o łącznej objętości 1800 litrów wody w czasie 55 minut lotu.

Ogromne wsparcie służb i mieszkańców

W gaszenie pożaru zaangażowały się liczne jednostki straży pożarnej z powiatów bytowskiego, kościerskiego i kartuskiego. W działaniach uczestniczyli również leśnicy, zakłady usług leśnych, a także wiele osób, które wspierały akcję logistycznie i organizacyjnie.

Podziękowania skierowano m.in. do Komendy Powiatowej PSP w Bytowie, Komendy Powiatowej PSP w Kościerzynie, jednostek JRG i OSP, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku i Toruniu, a także do przedstawicieli samorządu oraz lokalnych organizacji.

Szczególne wyrazy wdzięczności popłynęły także do okolicznych rolników i mieszkańców, którzy na własną rękę próbowali pomóc w walce z ogniem. Wsparcie zapewniły również Koło Gospodyń Wiejskich w Sylcznie, które przygotowało posiłki dla strażaków, oraz firmy i osoby pełniące nocne dyżury.

To zdarzenie pokazało, jak wielką wartość mają lasy dla lokalnej społeczności i jak szeroka mobilizacja jest możliwa w obliczu zagrożenia. Wspólna walka z żywiołem pozwoliła uratować znaczną część lasu i potwierdziła, że w trudnych chwilach nie brakuje ludzi gotowych do działania.

Źródło/Fot: Nadleśnictwo Lipusz, Lasy Państwowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *