Poważny pożar hali przy ulicy Północnej w Gdyni wybuchł w środowe popołudnie i objął obiekt o wymiarach 100 na 50 metrów, w którym magazynowano sprasowaną makulaturę. Na miejscu od wielu godzin pracują dziesiątki strażaków oraz ciężki sprzęt, a akcja gaśnicza nadal trwa.
Sytuacja jest bardzo trudna, bo ogień objął nie tylko samą halę, ale również teren przyległy należący do firmy zajmującej się recyklingiem makulatury. Ze względu na skalę pożaru do działań skierowano znaczne siły i środki, w tym zastępy straży pożarnej z Gdańska oraz powiatów wejherowskiego, puckiego i kartuskiego.
Trwa dogaszanie pogorzeliska
Pożar wybuchł w środę około godziny 16:30. Początkowo na miejscu pracowało 20 zastępów straży pożarnej, jednak z czasem liczba ta wzrosła do 28 zastępów. Strażacy nadal prowadzą intensywne działania, a obecnie trudno określić, kiedy akcja zostanie zakończona.
W hali oraz wokół niej znajdowały się znaczne ilości sprasowanej makulatury, co dodatkowo utrudnia opanowanie sytuacji. Ogień objął zarówno wnętrze obiektu, jak i teren przyległy, dlatego działania prowadzone są równocześnie w kilku miejscach.
Do akcji zaangażowano także dwóch operatorów ciężkiego sprzętu, którzy przy pomocy koparek przeszukują i przerzucają makulaturę. Materiał jest jednocześnie przelewany wodą i dogaszany, aby strażacy mogli skutecznie likwidować kolejne zarzewia ognia.
Ze względu na ryzyko zawalenia się konstrukcji hali, nie podjęto decyzji o jej rozbiórce. Wewnątrz obiektu działania prowadzono z użyciem robota gaśniczego, natomiast strażacy podawali prądy wody z zewnątrz budynku.
Akcja nadal trwa i może potrwać jeszcze kilka godzin. Działaniami na miejscu kieruje Komendant Miejski PSP w Gdyni st. bryg. Marcin Nowak.
Źródło/Fot: Pomorskie998




