Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku rozbili zorganizowaną grupę podejrzaną o oszustwa metodami „na wnuczka”, „na policjanta” i „na pracownika banku”. Zatrzymano pięć osób, a straty pokrzywdzonych z całej Polski mają wynosić co najmniej 600 tysięcy złotych. W działaniach uczestniczyli także kontrterroryści z Gdańska i Katowic.
Śledczy ustalili, że działalność grupy nie ograniczała się do jednego regionu. Jej ofiarami miały padać osoby z różnych części kraju, które przestępcy wprowadzali w błąd, podszywając się m.in. pod członków rodziny, policjantów oraz pracowników banków.
Pięć osób zatrzymanych w sprawie oszustw
Operację przeprowadzili funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku przy wsparciu kontrterrorystów z Gdańska i Katowic. W wyniku działań zatrzymanych zostało pięć osób podejrzewanych o udział w przestępczym procederze.
Jak wynika z prowadzonego śledztwa, grupa miała wykorzystywać kilka znanych metod oszustwa. Przestępcy kontaktowali się z pokrzywdzonymi, podając się za policjantów, pracowników banków lub bliskich osób znajdujących się rzekomo w nagłej potrzebie.
Według ustaleń policjantów osoby związane z grupą działały na terenie całej Polski. Łączna wartość strat spowodowanych ich działalnością wynosi nie mniej niż 600 tys. zł.
Czterech mężczyzn trafiło do aresztu
Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także dokonania lub usiłowania oszustw. Jeden z podejrzanych ma dodatkowo odpowiadać za rozbój.
Sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec czterech zatrzymanych mężczyzn. Piąta osoba, 33-letnia kobieta, została objęta policyjnym dozorem.
Sprawę prowadzą policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Źródło/Fot: Pomorska Policja




