Potężny finisz Jonathana Milana w Koszalinie – Włoch pierwszym liderem Tour de Pologne

Jonathan Milan wygrał pierwszy etap 83. Tour de Pologne UCI WorldTour, prowadzący z Gdyni do Koszalina. Włoch z grupy Lidl-Trek popisał się potężnym finiszem z peletonu i założył żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej ORLEN.

Koszalin czekał na powrót największego polskiego wyścigu kolarskiego aż 24 lata. Najdłuższy etap tegorocznej edycji prowadził przez Pomorze i Kaszuby, a jego trasa liczyła 234 kilometry. Zanim o zwycięstwo powalczyli sprinterzy, kibice oglądali aktywną ucieczkę z udziałem dwóch Polaków oraz solowy atak na Górze Chełmskiej.

Tour de Pologne wrócił do Koszalina po 24 latach

Pierwszy etap 83. Tour de Pologne rozpoczął się w wyjątkowej, morskiej scenerii. Po prezentacji drużyn na pokładzie okrętu-muzeum ORP „Błyskawica” zawodnicy ruszyli ze Skweru Kościuszki w Gdyni, która w 2026 roku obchodzi swoje 100-lecie.

Trasa prowadziła przez pagórkowate tereny Pomorza i Kaszub, w tym rodzinne strony Czesława Langa. Dyrektor generalny Tour de Pologne podkreślał przed startem, że przejazd peletonu w okolicach Bytowa miał dla niego szczególne znaczenie.

To właśnie tam wychowywał się i rozpoczynał swoją kolarską przygodę. Powrót wyścigu na Kaszuby był dla niego symboliczną podróżą do sportowych korzeni.

Polacy nadawali tempo ucieczce

Przez wiele kilometrów na czele rywalizacji jechała pięcioosobowa grupa. Znaleźli się w niej Kamil Małecki z Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team oraz Radosław Frątczak reprezentujący Polskę.

Małecki bardzo aktywnie walczył na lotnych premiach. Wygrał między innymi trzeci lotny finisz LOTTO w Polanowie, a zdobyte punkty pozwoliły mu objąć prowadzenie w klasyfikacji najaktywniejszego.

Kamil Małecki zakończył etap w niebieskiej koszulce lidera klasyfikacji Najaktywniejszego LOTTO. Jak przyznał po wyścigu, początek kosztował go wiele sił, ponieważ musiał najpierw dogonić odjazd, ale późniejsze zwycięstwa na premiach wynagrodziły poniesiony wysiłek.

Polak zwracał również uwagę na wyjątkowy doping kibiców. Szczególne emocje towarzyszyły mu podczas przejazdu obok strefy kibica, gdzie zobaczył swoją narzeczoną.

Solowy atak na Górze Chełmskiej

Gdy zawodnicy zbliżali się do Koszalina, przewaga uciekinierów zaczęła szybko maleć. Tuż przed Premią Górską PZU trzeciej kategorii na Górze Chełmskiej do samotnego ataku ruszył Dries De Bondt z Team Jayco AlUla.

Belg zdobył punkty na szczycie wzniesienia położonego zaledwie sześć kilometrów przed metą. Jego przewaga nie wystarczyła jednak do utrzymania się przed rozpędzoną grupą.

Niedługo po przejechaniu premii De Bondt został dogoniony przez peleton. Zdobyte punkty zapewniły mu białą koszulkę w niebieskie grochy lidera klasyfikacji górskiej PZU.

Potężny finisz Jonathana Milana

Na ostatnich dwóch kilometrach rozpoczęła się zacięta walka o pozycje przed decydującym sprintem. Na czele grupy aktywni byli między innymi zawodnicy Decathlon CMA CGM Team, ale na finałowej prostej najwięcej mocy zachował Jonathan Milan.

Włoch idealnie wybrał moment rozpoczęcia sprintu i nie dał rywalom szans. Jonathan Milan pewnie przeciął linię mety jako pierwszy, zdobywając etapowe zwycięstwo oraz żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej ORLEN.

Zawodnik Lidl-Trek podkreślał po finiszu, że etap od początku był szybki i wymagający. Duże znaczenie miała praca jego kolegów z drużyny, którzy pomogli zlikwidować ucieczkę i ustawili go w dogodnej pozycji przed ostatnim zakrętem.

Drugie miejsce zajął Paul Magnier z Soudal Quick-Step, a trzeci był Noah Hobbs reprezentujący EF Education-EasyPost.

Marceli Bogusławski najlepszym z Polaków

Najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem Polski został Marceli Bogusławski. Kolarz reprezentacji narodowej finiszował na 12. pozycji.

Bogusławski przyznał, że końcówka była chaotyczna i nerwowa, jednak koledzy z zespołu ustawili go przed ostatnim zakrętem w bardzo dobrej pozycji. Na finałowej prostej zabrakło mu jedynie lepszego wyczucia momentu rozpoczęcia sprintu.

Dwunaste miejsce pozwoliło Marcelemu Bogusławskiemu zostać najlepszym Polakiem pierwszego etapu. Zawodnik zapowiedział, że będzie szukał kolejnych okazji podczas następnych sprinterskich końcówek.

Wyniki pierwszego etapu

Pierwsze miejsce na trasie z Gdyni do Koszalina zajął Jonathan Milan z Lidl-Trek. Drugi był Paul Magnier z Soudal Quick-Step, a podium uzupełnił Noah Hobbs z EF Education-EasyPost.

Po pierwszym etapie Milan prowadzi zarówno w klasyfikacji generalnej ORLEN, jak i klasyfikacji punktowej Lang Team. Liderem klasyfikacji górskiej PZU został Dries De Bondt, natomiast Kamil Małecki objął prowadzenie w klasyfikacji Najaktywniejszego LOTTO.

Przed zawodnikami pozostało jeszcze ponad 900 kilometrów rywalizacji. Drugi etap poprowadzi z Międzyzdrojów do Szczecina, a cały wyścig składa się z siedmiu odcinków.

Relacje z Tour de Pologne docierają do kibiców w 65 krajach świata.

Źródło/Fot: Lang Team

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *