Zabójstwo Izy Strzałkowskiej po 15 latach – Archiwum X zatrzymało podejrzanego

Po 15 latach śledczy z Pomorza doprowadzili do przełomu w jednej z najtrudniejszych spraw kryminalnych. Policjanci zatrzymali 37-latka podejrzanego o zabójstwo Izy Strzałkowskiej z Gdyni, do którego doszło w 2011 roku. Kluczowe znaczenie miały nowe ustalenia, szeroko zakrojona analiza materiału dowodowego oraz wykorzystanie genealogii genetycznej.

Sprawa przez lata pozostawała niewyjaśniona, mimo ogromu wykonanej pracy i zabezpieczonych dowodów. Ostatecznie podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa, przyznał się do winy, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Przełom po latach śledztwa

Do zabójstwa Izy Strzałkowskiej z Gdyni doszło 23 sierpnia 2011 roku. Od początku sprawa wymagała ogromnego zaangażowania śledczych, którzy analizowali kolejne tropy, zlecali opinie biegłych i przesłuchiwali świadków. Mimo to pierwotne postępowanie nie doprowadziło do ustalenia sprawcy i w 2013 roku zostało umorzone.

To jednak nie oznaczało końca działań. Policjanci nie przerwali poszukiwań osoby odpowiedzialnej za zbrodnię, choć w bazach nie było profilu DNA sprawcy, a śledztwo dodatkowo komplikował brak bezpośrednich świadków zabójstwa.

Nowy etap rozpoczął się po przejęciu sprawy przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku w 2020 roku. Wtedy śledczy z prokuratorem ponownie, bardzo szczegółowo przeanalizowali zgromadzony materiał dowodowy i rozpoczęli kolejne czynności.

Setki świadków i setki próbek DNA

W działania zaangażowali się policjanci z zespołu do spraw przestępstw niewykrytych, czyli tzw. Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. W ramach ponownego śledztwa sporządzono tysiące stron dokumentacji, przesłuchano łącznie ponad 950 osób i pobrano ponad 900 próbek DNA.

Do tego doszło blisko 150 opinii biegłych z wielu dziedzin, w tym genetyki, medycyny sądowej, daktyloskopii, informatyki, elektrochemii, inżynierii materiałowej, fizykochemii oraz profilowania kryminalnego. Śledczy sprawdzali każdy możliwy trop i budowali kolejne hipotezy, które mogły doprowadzić do przełomu.

Pomogła genealogia genetyczna

Przełom nastąpił dzięki metodzie, która została wykorzystana po raz pierwszy w Polsce. Chodzi o genealogię genetyczną, czyli sposób typowania osób na podstawie analizy pokrewieństwa w szerokich bazach danych.

Współpraca z zespołem biegłych powołanym przez prokuratora trwała dwa lata. W jej efekcie wytypowano mężczyznę, którego powiązania genetyczne oraz inne ustalenia zaczęły coraz wyraźniej wskazywać jako potencjalnego sprawcę zabójstwa Izy Strzałkowskiej.

21 lipca 2026 roku policjanci, działając na polecenie prokuratora, zatrzymali 37-letniego mężczyznę. Pobrany od niego materiał biologiczny trafił do dwóch niezależnych instytucji w Gdańsku i Krakowie.

Analizy porównawcze potwierdziły pełną zgodność profilu DNA podejrzanego z materiałem zabezpieczonym na ciele ofiary w 2011 roku. To właśnie ten wynik stał się jednym z najważniejszych elementów przełomu w sprawie.

Podejrzany przyznał się do zabójstwa

Zatrzymany usłyszał zarzut zabójstwa i przyznał się do jego popełnienia. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt.

Za zarzucaną zbrodnię grozi mu kara od 12 do 15 lat pozbawienia wolności, 25 lat więzienia albo dożywotnie pozbawienie wolności. Sprawa zabójstwa Izy Strzałkowskiej z Gdyni, która przez lata pozostawała niewyjaśniona, po 15 latach doczekała się przełomu.

Źródło/Fot: podkom. Anna Banaszewska, Zespół Prasowy KWP w Gdańsku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *