Domowa interwencja policjantów z Kołczygłów zakończyła się zatrzymaniem 42-latka i zabezpieczeniem znacznej ilości marihuany. Funkcjonariusze znaleźli na posesji siedem donic z konopiami indyjskimi, a niektóre rośliny miały niemal dwa metry wysokości.
Pierwszym sygnałem dla mundurowych był intensywny zapach marihuany wyczuwalny po wejściu do domu. W jednym z pomieszczeń zamiast firanek na karniszu wisiały suszące się rośliny konopi. Dalsze przeszukanie posesji doprowadziło policjantów do kolejnych znalezisk w szklarni i w pobliżu pomieszczeń gospodarczych.
Konopie rosły między pomidorami i pokrzywami
Policjanci z Posterunku Policji w Kołczygłowach przyjechali na posesję w związku z domową interwencją. Ich uwagę szybko zwrócił charakterystyczny, intensywny zapach marihuany. Po wejściu do jednego z pokoi funkcjonariusze zauważyli suszące się na okiennym karniszu rośliny konopi indyjskich. Na tym jednak odkrycie się nie zakończyło.
Podczas przeszukania posesji mundurowi weszli również do przydomowej szklarni. Pomiędzy rosnącymi tam pomidorami znajdowały się donice z krzakami konopi indyjskich. Kolejne rośliny policjanci odnaleźli w pobliżu pomieszczeń gospodarczych, gdzie były ukryte wśród pokrzyw.
Łącznie zabezpieczono siedem donic z krzewami konopi indyjskich znajdującymi się w różnych fazach wzrostu. Najmniejsze rośliny miały około 20 centymetrów, natomiast największe osiągały niemal dwa metry wysokości. Funkcjonariusze zabezpieczyli także prawie 300 gramów suszu marihuany. W związku ze sprawą zatrzymany został 42-letni mężczyzna. Prokurator przedstawił mu zarzuty dotyczące nielegalnej uprawy konopi oraz posiadania znacznej ilości marihuany. 42-latkowi grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło/Fot: Komenda Powiatowa Policji w Bytowie




