Policjanci zatrzymali 20-latkę i 31-latka w sprawie ataku na 12-letniego chłopca w centrum Bytowa. Oboje usłyszeli już zarzuty, a śledczy i prokuratura podjęli wobec nich środki zapobiegawcze.
Nagranie ze zdarzenia od kilku dni budziło duże emocje nie tylko lokalnie, ale również w ogólnopolskiej przestrzeni medialnej. Sprawa nabrała jeszcze większego ciężaru po decyzji prokuratury o objęciu postępowania ściganiem z urzędu.
Zarzuty po ataku na 12-latka w centrum Bytowa
Do zatrzymania 31-letniego mężczyzny doszło wczoraj rano, krótko po tym, jak prokuratura wydała decyzję o objęciu postępowania ściganiem z urzędu. Z takim wnioskiem, ze względu na okoliczności sprawy, wystąpili wcześniej bytowscy śledczy.
Podejrzana 20-latka sama stawiła się na komendę, gdzie również została objęta czynnościami w tej sprawie. Oboje zostali następnie doprowadzeni do prokuratury.
W prokuraturze 20-latka i 31-latek usłyszeli zarzuty naruszenia wspólnie i w porozumieniu nietykalności cielesnej 12-letniego chłopca oraz spowodowania u niego obrażeń ciała na czas poniżej siedmiu dni. Prokurator uznał dodatkowo, że czyn miał charakter chuligański.
Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, zakazu opuszczania miejsca pobytu bez zgody prokuratury lub sądu, zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym, a także zakazu opuszczania kraju.
Za popełnione przestępstwo grozi im kara do 2 lat więzienia. Sprawa pozostaje pod nadzorem prokuratury.
Źródło/Fot: Pomorska Policja




