Licytacja luksusowych aut (Huracan, SQ8 i G500) w Chojnicach bez finału

Licytacja luksusowych aut w Chojnicach zakończyła się bez finału – mimo ogromnego zainteresowania nie padła ani jedna oferta. Do sprzedaży wystawiono m.in. Lamborghini Huracan z 2018 r., Mercedesa G500 4×4 oraz Audi SQ8, a ceny wywoławcze ustalono na poziomie 75% wartości szacunkowej. Teraz możliwy jest drugi termin, w którym stawki mogą spaść nawet do 50% wyceny – i wtedy emocje mogą wrócić ze zdwojoną siłą.

W środę, 18 lutego 2026 r. o godz. 11:00, w siedzibie Urzędu Skarbowego w Chojnicach przy ul. Młyńskiej 22 miała odbyć się pierwsza publiczna licytacja czterech pojazdów. Wystawiono auta należące wcześniej do IMKOP sp. z o.o., a na liście znalazły się trzy modele z segmentu premium i jeden nieco bardziej „codzienny” SUV.

Takie aukcje zdarzają się rzadko i dlatego błyskawicznie przyciągają uwagę – bo na papierze można trafić na samochód marzeń w kwocie niższej niż na rynku wtórnym. Tym razem jednak medialny szum i obecność zainteresowanych nie przełożyły się na konkrety – w licytacji uczestniczyło trzech interesantów, ale nie złożono ani jednej oferty.

Huracan, G500 i SQ8 – co dokładnie trafiło na listę?

Największe emocje budziło Lamborghini Huracan (2018) – w obwieszczeniu wskazano wartość szacunkową 1 425 000 zł, a cena wywoławcza wynosiła 1 068 750 zł. Auto miało przebieg 48 601 km, a do pojazdu dołączony był jeden kluczyk.

Drugą gwiazdą zestawienia był Mercedes-Benz G500 4×4² (2015) – terenowa ikona w wersji, którą na ulicy widuje się zdecydowanie rzadziej niż klasyczną wersję G. Wycena w dokumencie to 840 000 zł, a cena startowa 630 000 zł (przebieg 64 728 km, również jeden kluczyk).

Do tego dochodziło jeszcze Audi SQ8 (2020) – mocny, duży SUV o charakterze sportowym. Wartość szacunkowa wynosiła 350 000 zł, a cena wywoławcza 262 500 zł; w obwieszczeniu zapisano przebieg 202 355 km.

Stawkę zamykała Dacia Duster (2019) z wyceną 50 150 zł i ceną wywoławczą 37 612,50 zł (przebieg 161 910 km).

Dlaczego takie licytacje w ogóle się odbywają i co dalej z licytacją?

Publiczne licytacje urzędowe to część postępowania egzekucyjnego – w praktyce chodzi o sprzedaż zajętych ruchomości, by odzyskać należności. Zainteresowani muszą wpłacić wadium (w Chojnicach było to m.in. 142 500 zł dla Huracana i 84 000 zł dla G500 4×4²), a pojazdy można było obejrzeć w dniu licytacji w wyznaczonym oknie czasowym.

W Chojnicach była to pierwsza licytacja, w której nie doszło do sprzedaży. Jeśli zostanie ogłoszony drugi termin, cena wywoławcza może zostać obniżona – nawet do poziomu znacznie atrakcyjniejszego dla kupujących. W razie kolejnego braku chętnych wchodzą w grę dalsze scenariusze przewidziane w procedurach, włącznie z rozwiązaniami, w których majątek może przejść na rzecz państwa.

Źródło/Fot: US Chojnice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *